Posty

Bird's Vault Vol.1&2 tym razem na CD

Obraz
źródło: dbboots.com Wytwórnia Outsider Bird niedawno wydała ponownie dwie części Bird's Vault (wspominałem o nich na łamach bloga, na płytach znalazły się rzadkie i niepublikowane wcześniej outtakesy), tym razem w formie kompaktowej i kilkoma bonusowymi utworami... Nakład ściśle limitowany - tylko 150 sztuk! Co do bonusowych utworów, ekipa z OBR po raz kolejny się postarała, ponieważ na światło dziennie wypuszcza kolejne niepublikowane nagrania z Under Cover! (co za radość i szczęście). Na części pierwszej, jako bonus znajdą aż trzy podejścia do utworu Heartbeat! (jedno, które było wcześniej na albumie, pozostałe dwa-nowe są instrumentalne) oraz na zakończenie Pull Over, także w wersji instrumentalnej. Część druga przyniesie nam na koniec nagranie o nazwie The Dog (nie mylić z Dog Shit, bo to są dwa odmienne utwory). Dodatkowo, zapowiedziano trzecią część Bird's Vault na vinylu! Ciekawe, co tam się znajdzie... źródło: iorr.org/BlackAndBlueBlog

Niepublikowany utwór "Dog Shit" dostępny dla fanów!

Obraz
źródło: pinterest.com Mr.D - użytkownik światowego fan clubu It's Only Rock And Roll, postanowił podzielić się z fanami swoimi skarbami (zrobił to nie po raz pierwszy, przypomnę, że magiczne nagrania z sesji do albumu Forty Licks także pochodzą od niego), publikując nowy, wcześniej nieprezentowany utwór o nazwie "Dog shit".  Instrumentalne nagranie, trwające grubo ponad 7 minut, pochodzi z finałowych sesji do albumu Under Cover, które odbyły się najpierw w studiu Hit Factory położonym w Nowym Jorku (maj 1983), a później w Compass Point na Bahamach (czerwiec 1983). Podaje dwie daty i dwa miejsca, ponieważ nie wiadomo dokładnie gdzie zarejestrowano ten materiał. Mogę dodać, że utwór pochodzi z taśm, które należały do Artura Collinsa, a na nich znajduje się jeszcze więcej podobnego materiału, który myślę, że powoli będzie wychodzić na światło dzienne.  Dziękujemy Mr.D! źródło: iorr.org/nzentgraf.de/BlackAndBlueBlog

Muzyczne Wygnanie, czyli jak to się robi na francuską modłę – recenzja „Exile on Main Street” Cz. IV

Obraz
Ostatnia - najdłuższa część podróży z albumem Exile On Main St.  Postawieni pod ścianą członkowie The Rolling Stones obrali, można by rzec, samobójczą drogę – uczynili zwrot o 180 stopni i stworzyli muzykę, która z pozoru nijak się ma do ich wcześniejszej twórczości. „Exile” to album bezbłędnie łączący w sobie nowatorstwo z tradycją. Zadziorność z uległością. Przekorę młodzieńca z mądrością starca. Całość odbywa się na tyle subtelnie, że niewprawne ucho dopiero z czasem to wychwyci. Co więc kryje w sobie EoMS? Otwierający płytę drapieżny „Rocks Off” porywa słuchacza już od pierwszego riffu. To opowieść człowieka zagubionego w świecie iluzji, gdzie odrobinę spełnienia może dać tylko pospieszny stosunek seksualny, a niemy krzyk bohatera stanowi rozpaczliwą próbę przeciwstawienia się odartej z uczuć egzystencji. źródło: nme.com Następnym utworem, żywo przywodzącym na myśl twórczość Little Richarda, jest „Rip This Joint”. To szalony rocker, muzyczna podr...

Muzyczne Wygnanie, czyli jak to się robi na francuską modłę – recenzja „Exile on Main Street” Cz.III

Obraz
źródło: turcheseart.com EoMS ukazał się jako dwupłytowy album z osiemnastoma piosenkami. Jego zawartość tworzą utwory utrzymane w stylu rockandrollowym („Rip This Joint”), rockowym („Rocks Off”, „All Down the Line”), bluesowym („Stop Breaking Down”), country (“Sweet Virginia”) i soul (“Let It Loose”, “Shine a Light”) oraz takie, które na pierwszy rzut oka trudno sklasyfikować („Turd on the Run”, „I Just Wanna See His Face”). Właśnie ta różnorodność sprawia, że „Exile” posiada niepowtarzalny charakter, dodatkowo wsparty niespotykanym w dziejach zespołu projektem graficznym okładki, której autorem był amerykański fotograf szwajcarskiego pochodzenia, Robert Frank. Z drugiej strony bogactwo prezentacji oraz struktura albumu czyni z niego dzieło trudne w odbiorze: momentami olśniewające wyrazistością i dynamiką interpretacji, innym razem porażające kompozycyjnym rozgardiaszem. źródło: newsok.com Rzut oka na okładkę pozwala stwierdzić, że mamy do czynienia z czymś nieszta...

Trasa No Filter 2019 wzbogacona o dwa koncerty!

Obraz
źródło: rollingstones.com Wczoraj The Rolling Stones oficjalnie zapowiedzieli, to co fani wiedzieli od dawna! Do rozpiski No Filter 2019 dodano dwa koncerty, które zostaną zagrane pod koniec trasy. 17 czerwca na stadionie MetLife w East Rutherford (New Jersey) oraz 25 czerwca na Solider Field, w Chicago, będzie to show zamykające trasę. Bilety na oba koncerty będą dostępne w ogólnej sprzedaży już jutro! Dziś mogą już zakupić bilety fani, którzy mają specjalne kody (były one rozsyłane za pośrednictwem listy mailngowej, do której wystarczyło się zarejestrować, poprzez oficjalną stronę zespołu. źródło: rollingstones.com/BlackAndBlueBlog

No Filter US 2019 - w kwietniu Stonesi ruszają w trasę!

Obraz
źródło: rollingstones.com W poniedziałek, tak jak zapowiadałem, The Rolling Stones zapowiedzieli kolejną trasę po Stanach Zjednoczonych. Rozpoczną koncertem w Miami, na obiekcie Hard Rock Stadium 20 kwietnia, a zakończą 21 czerwca w Bostonie na stadionie Soldier Field. Być może, zostaną jeszcze dodane trzy kolejne koncerty, będą to: 2 maja - Jazz Fest, Nowy Orlean 17 czerwca - Metlife Stadium, East Rutherford, NJ (obok NYC) (dodatkowa data) 25 czerwca - Soldier Field, Boston (dodatkowa data) Poniżej, jak na razie aktualna rozpiska koncertów: źródło: rollingstones.com Źródło: rollingstones.com/iorr.org/BlackAndBlueBlog

JUTRO zapowiedź kolejnej trasy Stonesów!

Obraz
źródło: instagram.com Najprawdopodobniej JUŻ JUTRO! The Rolling Stones oficjalnie ogłoszą kolejną trasę koncertową po Stanach Zjednoczonych. Prawdopodobna lista koncertów, które zagrają już od kilku dniu krążą po internecie (nie są one na 100% pewne, coś na pewno może ulec zmianie). Poniżej pozwolę sobie opublikować taką listę sporządzoną przez Bjornulfa Vika z serwisu It's Only Rock And Roll. źródło: iorr.org Podobno, tymi występami Stonesi będą kontynuowali trasę No Filter, która trwa od 2017 roku. Oficjalnie ogłoszenie ma nastąpić jak już wspominałem jutro o godzinie 15 tej (czasu amerykańskiego - Nowy Jork), u nas będzie, to godzina 21:00.